środa, 26 lutego 2014

Wcale nie będzie zwyczajnie.


                          Tłusty, słodki, okrągły, pulchniutki... pączuś czwartkowy.  
U mnie go nie uświadczycie i nie będę się tłumaczyć brakiem czasu, po porstu za pączkami nie przepadam, a i sam fakt ich obecności WSZĘDZIE, jest dla mnie równie irytujący jak ostatnie walentynki. Walentynek nie obchodzę, pączków w czwartki nie jadam, czarnych kotów nie omijam szerokim łukiem, witam się przez próg i przechodze pod drabiną... wiecie co? Dalej żyje,mam się dobrze.Dziś trochę dużo się dzieje, życie mi się przewraca, wszystko zaczyna się kręcić i bardzo dobrze mi z tym. Jednak na koniec mego bezsensownego wpisu, chciałam ponownie przeprosić za częstotliwość postów, przykro mi trochę, że tak zaniedbuje to ale przepraszam i obiecuje poprawę :)

poniedziałek, 24 lutego 2014

Groszki ptysiowe

Groszki ptysiowe, mogą służyć jako dodatek do zup i kremów. Przygotowuje się je z ciasta parzonego, identycznego jak w wypadu ptysi. Zróbcie na zapas, jeśli dobrze je przechowacie, będziecie mieć dodatek na kilka najbliższych tygodni. Lekkie i chrupkie w połączeniu z gładkim kremem. 
IDEAŁ

czwartek, 20 lutego 2014

Krem marchewkowy


Witajcie! Wiem, że odrobine Was zaniedbałam i  choć zapowiadałm krem marchewkowy, to i tak się nie pojawił,a i recenzja jest spóźniona, więc liczę na waszą wyrozumiałość...znowu ;d
Piękna pogoda za oknem się utrzymuje, aż żal w domu siedzieć, dlatego też bierzcie pod rękę dziecko/męża/przyjaciela i wynocha na spacer, ewnetualnie psa na smyczy! Mój już niecierpliwie przebiera nogami, więc i ja zaraz wybieram się na długi spacer. Wczesniej jednka nadrobie zaległości i podziele się z wami pyszną, wspaniałą, kolorową, słoneczną zupą. 
Omnono, na prawde jest genialna, lekko słodka i kremowa. 
Polecam :)

wtorek, 11 lutego 2014

Na ostrzu noża (cz.I)

 Rozpoczynam ostatnio obiecany cykl "recenzji" programów kulinarnych. 
Opinie prezentowane w cyklu sa subiektywne i chciałabym byście również i wy go tworzyli, 
posyłając mi propozycje programów do omówienia, wyrażając opinię o już omówionych.
 Zakładamże będę dodawała tego rodzaju wpisy raz w tygodniu.  Zachęcam do śledzenia profilu na FACEBOOKU, na którym są publikowane wszystkie aktualizacje, co pozwala być na bieżąco z dodawanymi postami :)

sobota, 8 lutego 2014

Krem pieczarkowy

Witajcie,
z góry chciałam przeprosić za małe opóźnienie. Nie chcę się usprawiedliwiać przed Wami,a szczególnie przed samą sobą. Wiem jedynie, że nie chce zaniedbywać czegoć, co daje mi tyle radości. Serce rośnie, gdy codzień jest Was tutaj coraz więcej i cieszę się z każdego komentarza i z każdej wiadomości. Ostatnio już dziękowałam i podziękuję jeszcze raz, bo wzrost wyświetleń po reaktywacji bloga, przerósł moje najśmielsze oczekiwania. 
DZIĘKUJĘ :)

Z wielką przyjemnością i może odrobinę w ramach rekompensaty, podziele się czymś co ostatnio podbiło moje serce. 
Zupy krem to w sumie jedyne zupy, które gotuje. Właściwie to nigdy nie przepadałm za posiłkiem w postaci zupy, nie wiem dlaczego, ot tak, poprostu...
FAKT, nie pogardzę ukochaną pieczarkową lub koperkową spod ręki mamy, ale to właśnie kremy są tym co najczęściej jem, jeśli juz jem tzw. I danie !

Poniżej znajdziecie przepis na krem pieczarkowy, zainspirowałm się przepisem z książki, którą dostałam pod choinke: KUCHNIA POLSKA dla wegetarian(swoją drogą polecam i najbliższym czasie coś o niej napisze).  
KONIECZNIE SPRÓBUJCIE :)

poniedziałek, 3 lutego 2014

Muffinki z migdałami i miodem



Słoneczny dzień dziś mamy, a jedyna biel, to biel bezy na miffunce.Zero śniegu, zero mrozu i nawet świecące w oczy słońce, które budzi z samego rana jakby nie przeszkadza.Mimo dzisiejszej nudy i leniuchowania, ciesze się. Ciesze się, że w końcu była taka chwila by nie robić nic, zupełnie nic. 
Dziś nieco nostalgiczny humor i głowa przepełniona pomysłami. Ale jakoś brak polotu i chęci do ich zrealizowania, może coś się ruszy...nie wiem. Na razie mam dla Was przepisy, sprawdzony i polecany. Smaczne muffinki z bezą, nie dla alergików, bo z migdałami. Niech miód osłodzi Wam życie,a  beza ubrudzi nosy. 

środa, 29 stycznia 2014

Babeczki z jabłkami i kruszonką

Usiadłam wygodnie na kanapie, przykryłam się kocem, włączyłam telewizor.
 Siedze. 
Z ręcznikiem na głowie i w za dużej bluzie, oglądam to co lubię i rozmyślam.
Zastanawiałam się, zastranawiam się dalej i wydaje mi się, że to właśnie one wpłyneły na powstanie bloga i rozwijanie mojej pasji.Właściwie to nawet chyba ją zapoczatkowały.                                            PROGRAMY KULINARNE, tak to o nich mowa 
Nie pogardze żadnym, chociaż po obejrzeniu kilku odcinków, a czasami nawet jednego, jestem w stanie stwierdzić, któe sa dla mnie atrakcyjne, a które mniej. Z racji tego, że oglądam ich wiele, postanowiłam rozpoczac cykl opisujący programy kulinarne. Myślę nawet nad tym by utworzyć osobny dział na blogu, ale to wszystko przed nami. Ja zastanowię się nad formą, a wy podsyłajcie propozycje programów. Ja mam kliku faworytów o których bym chciała napisać, czekam również na wasze propozycje ;d
Dziś małe szarlotki w formie babeczek.
Może dzieciaki zaraz wrócą ze szkoły, zmęczony mąż wróci pracy, chcesz zrobić rodzicą przyjemność albo chłopak to łakomczuch, idealne rozwiązanie na słodką przekąskę, deser.
   Zapraszam...

Popularne posty